|
D.A. Carson
Nie tak dawno sprzeczaliśmy się o eschatologię, o to, co naszym zdaniem miałoby wydarzyć się na końcu czasów. Wielu chrześcijan było gotowych podzielić się, spierając się o najdrobniejsze szczegóły owych przypuszczeń. Dzisiaj niewielu z nas pragnie sprzeczać się o takie detale.
Nastąpił godny pochwały wzrost tolerancji, ale jednocześnie coś również zatraciliśmy. Nie chcąc kłaść zbyt dużego nacisku na eschatologię, wielu z nas wyrzuciło za burtę nie tylko podział ze względu na szczegóły, lecz również zainteresowanie tym, co jest najważniejsze.
Zatracamy nasze oczekiwanie na powrót Pana, oczekiwanie, które w myślach Pawła zajmuje centralne miejsce. Choć nie wypieramy się głównych prawd, dla wielu z nas zostały one ograbione ze swej mocy. Nadzieja powrotu Pana w chwale, oczekiwanie na przeminięcie znanego nam świata, pewność, że nastąpi ostateczny i nieodwracalny podział na sprawiedliwych i niesprawiedliwych – stały się dla nas jedynie pewną częścią wyznania wiary, zamiast ostatecznymi faktami, które nawet dzisiaj mogą zmienić nasze życie.
Strata jest ogromna. Oznacza ona, że zamiast inwestować w niebiańskim banku, „gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą, i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną” (Mt 6,20), możemy ulec zwiedzeniu i poświęcać prawie cały nasz czas, energię oraz pieniądze na doczesne i przemijające sprawy.
Kiedy ostatnio słyszałeś solidne, biblijne i przemawiające do ciebie kazanie na temat powtórnego przyjścia Jezusa? Gdzie są zgromadzenia, na których śpiewa się pieśni, takie jak zamieszczona poniżej, ze zrozumieniem i żarliwością, a nie tylko rutynowo, traktując ją jako element religijnego obrzędu?
Patrz! Nadchodzi Pan w obłokach,
Co za grzesznych poniósł śmierć:
A z nim rzesze Jego świętych,
Pragną chwały okrzyk wznieść:
Alleluja!
Jezus królem wiecznym jest.
Każde oko ujrzy Pana,
Odzianego w chwały płaszcz;
Ci co Go na śmierć wydali,
W gorzki wnet uderzą płacz,
W swej rozpaczy,
Ujrzą wnet Mesjasza twarz.
Każda wyspa, morze, góra,
Niebo, ziemia pierzchnie wraz.
Kto nienawiść ma do Niego,
Musi trąby słyszeć głos:
Czas to sądu!
Oto sądu nadszedł czas!
Niechaj każdy cześć Ci wznosi,
Wywyższony, wielki Panie:
Zbawco, Tobie moc i chwała,
Niech Królestwo Twe nastanie:
O, przyjdź wkrótce,
Alleluja! Panie, przyjdź!
(Charles Wesley, 1707-1788; na podstawie Johna Cennicka, 1718-1755)
Fragment książki D.A. Carsona pt. "Wezwanie do duchowej odnowy", wydanej przez Fundację Ewangeliczną.
.
|