Odpowiedzialność słuchaczy PDF Drukuj Email
Zasoby > Życie wiarą

Marian Biernacki

Nadeszły dobre czasy szerokiego dostępu do Słowa Bożego, głoszonego z kazalnic na całym świecie. Dzięki łączom Internetu możemy np. posłuchać, co Duch Święty tej samej niedzieli mówił do rozmaitych zborów rozsianych po Polsce. Dla mnie osobiście jest to wspaniałe i budujące doświadczenie!


Z wielką wdzięcznością w sercu słucham, jak bracia w rozmaitych miejscach, w dużych, ale też niewielkich społecznościach, trwają w powołaniu, trudzą się i wiernie głoszą Słowo Boże! Cieszę się, że wciąż mamy w kraju takich kaznodziejów, którzy nie szukając ludzkiego poklasku, trzymają się apostolskiego podejścia do służby Słowa: "Albowiem kazanie nasze nie wywodzi się z błędu ani z nieczystych pobudek i nie kryje w sobie podstępu, lecz jak zostaliśmy przez Boga uznani za godnych, aby nam została powierzona ewangelia, tak mówimy, nie aby się podobać ludziom, lecz Bogu, który bada nasze serca. Albowiem nigdy nie posługiwaliśmy się pochlebstwami, jak wiecie, ani też nie kierowaliśmy się pod jakimkolwiek pozorem chciwością; Bóg tego świadkiem, nie szukaliśmy też chwały u ludzi ani u was, ani u innych" [1Ts 2,3-6].

Jakże jest to dla mnie błogosławiona świadomość, że chociaż z wieloma takimi kaznodziejami na co dzień nie mam kontaktu, to jednak jesteśmy jednego ducha i służymy temu samemu Panu.

Bywa oczywiście i tak, że apostolskie standardy posługi Słowa w niektórych miejscach zostały odrzucone. Zapowiedziane w Liście Piotra zjawisko kaznodziejskiego cwaniactwa nie omija i naszego kraju: "Lecz byli też fałszywi prorocy między ludem, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzać będą zgubne nauki i zapierać się Pana, który ich odkupił, sprowadzając na się rychłą zgubę. I wielu pójdzie za ich rozwiązłością, a droga prawdy będzie przez nich pohańbiona. Z chciwości wykorzystywać was będą przez zmyślone opowieści" [2Pt 2,1-3].

Słyszałem niedawno, jak ktoś odciągnął od zboru miłych i gorliwych ludzi, karmiąc ich bajecznymi opowieściami o cudownym działaniu Boga gdzieś indziej. Niby bardzo ich budował swoimi zmyślonymi opowieściami, ale droga prawdy została pohańbiona. Apostołowie tak nie robili. "Gdyż oznajmiliśmy wam moc i powtórne przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach" [2Pt 1,16].

Prawdziwi słudzy Słowa Bożego nigdy – w celu wywarcia na słuchaczach pożądanego wrażenia i dla osiągnięcia tzw. efektu końcowego – nie odważą się naciągać faktów i upiększać swojej przemowy nieprawdziwymi historyjkami. Poświęcili się prawdzie!

Dlatego – moi kochani – bądźmy świadomi, że nie tylko od głoszącego wymaga się tego, aby to robił w Duchu Świętym. Także w Duchu należy słuchać! Apollos był błyskotliwym kaznodzieją, ale w Efezie natrafił na małżeństwo, które nie poddało się wrażeniu, jakie wywoływał on na innych słuchaczach. "A gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zajęli się nim i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą" [Dz 18,26]. Jego posługa wymagała duchowej korekty.

Słuchamy dziś wielu porywających kaznodziejów. Niejeden opowiada niesamowite - niestety - niesprawdzone cuda i dziwy, aby pociągnąć ludzi za sobą. Duchowi słuchacze wyczują kogoś takiego na kilometr! Ważne jeszcze, żeby zechcieli coś z tym fantem zrobić.

Na szczęście wciąż mamy w kraju wielu wspaniałych, może niekoniecznie sławnych braci, którzy nie posługują się zmyślonymi opowieściami. Są sługami Słowa Bożego! Módlmy się, aby wytrwali w swoim powołaniu i aby było ich coraz więcej!

 
 


Licznik

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj85
mod_vvisit_counterWczoraj277
mod_vvisit_counterTydzień2443
mod_vvisit_counterMiesiąc8909
mod_vvisit_counterRazem241334

Gości online: 11

jezus_banner

Droga Zbawienia