|
Jacek Duda (opr.)
Często możemy spotkać się z opiniami, że ludzie wierzący żyją w oderwaniu od rzeczywistości, są opóźnieni w swoich poglądach, nie biorą pod uwagę osiągnięć nauki itp. Okazuje się jednak, że najwięksi naukowcy byli ludźmi jak najbardziej wierzącymi.
Oto wybrane wypowiedzi laureatów nagrody Nobla:
Max Planck (Nobel z fizyki - rok 1919): „Ktokolwiek, kto był poważnie zaangażowany w prace naukową jakiegokolwiek rodzaju uświadamia sobie, iż nad wejściem bram świątyni nauki wypisane są słowa: musicie mieć wiarę. Jest to cecha, bez której naukowiec nie może się obejść”.
Albert Einstein (fizyka - 1921): „Moja religia polega na pokornym podziwie tego nieograniczonego wyższego ducha, który objawia się w drobnych szczegółach, jakie jesteśmy w stanie dostrzec naszymi wątłymi i słabymi umysłami. To głęboko emocjonalne przekonanie o obecności wyższej rozumniej mocy, która jest objawiana w niepojętym wszechświecie kształtuje moje wyobrażenie Boga”.
Robert Millikan (fizyka - 1923): „Żałosną rzeczą jest to, że mamy naukowców, którzy usiłują udowodnić ewolucję, której żaden naukowiec nigdy nie będzie w stanie udowodnić”.
Artur Compton (fizyka - 1927): „Jeżeli chodzi o mnie, wiara zaczyna się wraz z uzmysłowieniem sobie faktu, iż wyższa inteligencja doprowadziła do powstania wszechświata i stworzyła człowieka. Nie jest mi trudno mieć tę wiarę, gdyż niezaprzeczalnym jest fakt, iż tam gdzie jest plan, istnieje inteligencja - uporządkowany, rozwijający się wszechświat świadczy o prawdzie najbardziej majestatycznego stwierdzenia, jakie kiedykolwiek wypowiedziano: Na początku Bóg...”.
Albert Szent-Gyorgyi von Nagyrapolt (medycyna - 1937): „Prawdopodobieństwo ulepszenia organizmu przez mutację można porównać z prawdopodobieństwem ulepszenia szwajcarskiego zegarka przez rzucenie nim o ziemię i uszkodzenie jego mechanizmu. Szansa ulepszenie organizmów żywych dzięki przypadkowym mutacjom równa jest zeru”.
Sir Peter Brian Medawar (medycyna - 1960): „W chwili obecnej nauka nie zna żadnego takiego genetycznego procesu, który mógłby wytworzyć zmiany konieczne dla spowodowania ewolucji”.
Sir John Carew Eccles (medycyna - 1963): “Utrzymuję, iż tajemnica człowieka jest niesamowicie minimalizowana przez redukcjonizm naukowy, z jego obiecująco brzmiącym materialistycznym twierdzeniem o możliwości ostatecznego wytłumaczenia całości świata duchowego w kategoriach działalności neuronowej. Takie przekonanie musi być sklasyfikowane jako przesąd... musimy uznać, iż jesteśmy duchowymi istotami z duszami istniejącymi w świecie duchowym, jak również materialnymi istotami z ciałami i mózgami istniejącymi w świecie materialnym”.
Charles Hard Townes (fizyka -1964): „Im więcej wiemy o kosmosie i ewolucyjnej biologii, tym bardziej wydają się one niewytłumaczalne bez jakiegoś aspektu projektu. A w moim przypadku jest to natchnieniem dla wiary”.
Arno Penzias (fizyka - 1978): „Astronomia prowadzi nas do unikatowego wydarzenia, do wszechświata stworzonego z niczego, zachowującego bardzo delikatną równowagę [...] i mającego przewodni- można powiedzieć- ponadnaturalny plan”.
Werner Arber (medycyna - 1978): „Chociaż jestem biologiem, muszę przyznać, iż nie rozumiem w jaki sposób powstało życie... Uważam, iż życie zaczyna się dopiero na poziomie funkcjonalnej komórki. Najbardziej prymitywna komórka może wymagać przynajmniej kilkuset różnych specyficznych makromolekuł biologicznych. W jaki sposób takie, już dosyć złożone struktury mogły się połączyć, pozostaje dla mnie tajemnicą. Możliwość istnienia Stwórcy, Boga, stanowi dla mnie satysfakcjonujące rozwiązanie tego problemu”.
Arthur Leonard Schawlow (fizyka - 1981): „Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie ‘dlaczego’, a nie po prostu ‘jak’. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne... Znajduję potrzebę Boga we wszechświecie i swoim własnym życiu... Mamy szczęście, że mamy Biblię, a szczególnie Nowy Testament, który mówi nam tak wiele o Bogu w szeroko dostępnych ludzkich kategoriach”.
William Phillips (fizyka - 1997): „Bóg dał nam niesamowicie fascynujący świat, który możemy zamieszkiwać i badać”.
Prawdziwa nauka nie jest przeciwna Biblii i wierze chrześcijańskiej. Wprost przeciwnie - potwierdza ją, a wielu największych naukowców, laureatów nagrody Nobla, nie było ateistami czy wyznawcami teorii ewolucji.
|