|
Chrześcijańskie Centrum Prawne w Wielkiej Brytanii podało, że Olive Jones, 54-letnia brytyjska chrześcijanka, matka dwójki dzieci z Weston-super-Mare w hrabstwie Somerset, pracująca jako nauczycielka matematyki, została zwolniona za rozmowę na temat wiary z chorą uczennicą i jej matką.
Olive Jones jest nauczycielką z dwudziestoletnim doświadczeniem, prowadzącą nauczanie indywidualne z chorymi dziećmi, które nie mogą uczestniczyć w zajęciach w szkole. Gdy jedna z jej uczennic czuła się na tyle źle, ze nie była w stanie uczestniczyć w domowej lekcji, nauczycielka powiedziała jej, że wierzy iż Bóg dokonuje cudów (sama w cudowny sposób została uratowana od śmierci w wypadku) i zaproponowała, że pomodli się za nią. Matka dziewczynki nie wyraziła jednak zgody, nauczycielka zrezygnowała wiec z modlitwy. Mimo to matka uczennicy złożyła skargę na nauczycielkę. Po kolejnej wizycie (dziewczynka nadal źle się czuła i nauczycielka ponownie wspomniała w rozmowie o Bogu) pani Jones została wezwana do dyrekcji i poinformowana, że jej zachowanie może zostać potraktowane jako zastraszanie dziecka. Krótko po tej rozmowie została zwolniona z pracy.
„Jestem zdumiona tym, że kraj o tak silnej chrześcijańskiej tradycji stał się krajem, w którym tak trudno rozmawiać o wierze” – mówi Jones. “Podejrzewam, że gdybym mówiła o czymkolwiek innym, wszystko byłoby w porządku, ale chrześcijaństwo to zakazany obszar. Czuję się potraktowana jak przestepca. To jak zły sen, który stał się rzeczywistością”.
Chrześcijańskie Centrum Prawne udziela pomocy prawnej nauczycielce z Weston-super-Mare. Zdaniem Andrei Williams, dyrektor Centrum, podobne historie zdarzają się bardzo często i są przejawem polityki zmierzającej do wyeliminowania chrześcijańskiego świadectwa z przestrzeni publicznej. „Olive Jones okazała współczucie wobec swojej uczennicy a teraz jest bezrobotna, dlatego, że wyraziła nadzieję płynącą z wiary. Nadszedł czas, aby w tych kwestiach przywrócić zdrowy rozsądek” – wyjaśnia szefowa Centrum.
Źródło: Christian Telegraph |